Kończące się długoletnie umowy dzierżawy państwowych gruntów sprawiają, że ziemia wraca do Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa. Cieszy to okolicznych rolników, ponieważ z reguły jest ona następnie oferowana im w formie przetargów ograniczonych. Jest tylko jeden problem. Bywa, że grunty wracają do Zasobu jesienią, a przetarg na ich dzierżawę jest ogłaszany dopiero późną wiosną bądź latem kolejnego roku. Ziemia leży więc odłogiem przez cały sezon. Tak jest na przykład w przypadku gruntów położonych na terenie gminy Pobiedziska w województwie wielkopolskim. Bywa też tak, że przetarg się odbył, ale wydanie ziemi trwa tak długo, że rolnicy nie mogą wykonać już zasiewów, a czynsz płacić muszą. Dlaczego tak jest?
