Wioleta i Radosław Juścińscy ponad dwa lata temu postanowili wybudować nową oborę. Inwestycji jeszcze nie udało się zrealizować, ale gospodarze podchodzą to tego z dystansem. Ich zdaniem, budowa rozpoczęta wcześniej byłaby tańsza, ale w międzyczasie zmieniła się koncepcja, co do rozwiązań przewidzianych w nowym obiekcie, więc opóźnienie ma też dobre strony.
