– Jak każda firma mleczarska jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że co kilka lat następuje załamanie rynku. Daliśmy sobie radę już z kilkoma kryzysami i tym sposobem zyskaliśmy zaufanie naszych właścicieli. Ale ten kryzys ma niespotykany dotąd wymiar i dotyczy całego świata – zauważa Andrzej Jarmasza ze Strzeleckiej Spółdzielni Producentów Mleka.
