Ogromne wahania na rynku żywca
Marek Jędrzejczak tuczy trzodę do wagi 130–135 kg. Mięsność tuczników wynosi około 60–61%.
– Produkcja żywca wieprzowego w naszym kraju ostatnio przechodzi ogromne wahania. Gdy wykryto pryszczyce u bydła w Niemczech, to cena bydła w naszym kraju podskoczyła, a cena trzody sięgnęła dna. Przy tym największym dołku trzeba było sporo dołożyć do jednego tucznika. Udało mi się uniknąć sprzedaży po tej najniższej cenie. Jednak sporo rolników sprzedało zwierzęta po skandalicznie niskiej cenie, a skorzystały na tym zakłady mięsne. Później cena żywca wieprzowego trochę się odbiła, ale jej poziom nie jest dla rolników satysfakcjonujący – mówi Marek Jędrzejczak.
Jak zwiększyć dochody w gospodarstwie?
Marek Jędrzejczak dodał, że szansą na zwiększenie dochodów dla gospodarstw utrzymujących trzodę chlewną są biogazownie rolnicze.
– Na terenie naszej gminy powstała już biogazownia rolnicza i wkrótce ruszy budowa kolejnej. Myślę, że w tym kierunku trzeba będzie iść, szczególnie jeśli chodzi o większe gospodarstwa zajmujące się produkcją zwierzęcą. Jest to przede wszystkich obniżenie kosztów energii dla gospodarstwa i dodatkowe źródło dochodów dla rolnika. Ponadto poferment można wylewać na pola przez cały rok – wylicza gospodarz.
Marek Jędrzejczak uprawia także około 17 ha buraków cukrowych. Przeciętne plony kształtują się zazwyczaj na poziomie około 70 t z ha.
Dziwna sytuacja z cukrem
– Na zbliżający się sezon ceny kontraktowanych buraków są niższe niż w roku poprzednim. Z cukrem na rynku dzieje się coś dziwnego. W jednym z programów podano, że inflacja za ostatni rok wyniosła niecałe 5%, kostka masła podrożała o około 25%, a ceny cukru spadły – mówi ze zdziwieniem Marek Jędrzejczak.
Gospodarz sprzedaje także ziemniaki skrobiowe do Krajowej Grupy Spożywczej i jest zadowolony z warunków współpracy.
Józef Nuckowski
fot. J. Nuckowski