Kary dla osób, które chcą zarobić na pryszczycy
Wiceminister rolnictwa Stefan Krajewski zapowiada wysokie kary dla osób, które wykorzystują sytuację związaną z pryszczycą na Słowacji i na Węgrzech. Chodzi m.in. o nieuczciwych handlarzy, który przywożą do Polski tanie cielaki, unikając kontroli na granicy. Niebezpieczny precedens wwożenia zwierząt ze Słowacji u Rumunii opisaliśmy w artykule:
– Mówimy o wysokich karach dla osób, które będą chciały wykorzystać sytuację i zarobić na pryszczycy. Dlatego też współpracujemy z ministerstwem spraw wewnętrznych i administracji, a także z ministerstwem obrony narodowej, żeby postawić jeszcze większy stan gotowości. Wszystkie inspekcje, wszystkie instytucje kontrolne mają sprawić, by Polacy czuli się bezpiecznie i by jak najwięcej informacji docierało do rolników – zaznaczył wiceminister Krajewski podczas konferencji PSL w Sejmie.
Krajewski: wzmacniamy granicę ze Słowacją i z Czechami
Wiceminister zapewnił, że rząd robi wszystko, by nie dopuścić do zawleczenia choroby do Polski. Wzmocnione mają być kontrole na granicach, także na mniejszych przejściach granicznych, gdzie dochodzi do wwozu cielaków do Polski.
– Dodatkowo wzmacniamy granicę ze Słowacją i z Czechami po to by zwierzęta niewiadomego pochodzenia nie wjechały do kraju. Transporty przewożące zwierzęta są sprawdzane i kontrolowane. Musimy przeciwdziałać nielegalnym przewozom zwierząt podatnych na tę chorobę – podkreślił.
Fake newsy o pryszczycy
Ostrzegł też przed niesprawdzonymi informacjami ws. pryszczycy, które pojawiają się w mediach społecznościowych i przestrzeni publicznej.
– To może być element kampanii politycznej, ale też trwającej za granicami wojny – takich wątków nie wolno wykluczać – zaznaczył.
Jak ministerstwo rolnictwa broni rolników przed pryszczycą?
Resort rolnictwa poinformował dziś, że prowadzi i koordynuje następujące działania:
- Współpraca ze Strażą Graniczną, Policją, Strażą Pożarną, Krajową Administracją Skarbową oraz z Inspektoratem Weterynarii, który pełni funkcje koordynacyjne.
- Dyżury służb weterynaryjnych w systemie 24-godzinnym, z wykorzystaniem systemu TRACES do monitorowania przemieszczania się zwierząt przez terytorium państw członkowskich Unii Europejskiej, na 10 przejściach granicznych.
- Bramki dezynfekcyjne i maty rozstawione na przejściach granicznych.
- Kontrola wszystkich gospodarstw, do których trafiły transporty zwierząt przed potwierdzeniem ognisk pryszczy na Słowacji. Wszystkie zwierzęta zostały przebadane i są objęte monitoringiem Inspektoratu Weterynarii.
- Działanie Laboratorium Pryszczycy w Zduńskiej Woli w trybie 24-godzinnym. Planowane uruchomienie laboratorium w Puławach.
- Monitoring i analiza sytuacji podczas codziennych odpraw sztabu kryzysowego w ministerstwie rolnictwa, w znacznej części z udziałem wojewodów i służb weterynaryjnych, koordynujących działania na Śląsku, Podkarpaciu, Opolszczyźnie i w Małopolsce.
Niemcy, Słowacja, Węgry. Prawie 15 tysięcy sztuk bydła w ogniskach pryszczycy
Przypomnijmy. Pierwsze ognisko pryszczycy wybuchło w Niemczech w styczniu 2025 roku. Choroba pojawiła się na Węgrzech gdzie są już 4 ogniska (w sumie 8000 sztuk bydła w zakażonych gospodarstwach), a także na Słowacji, gdzie jest już 5 ognisk (w sumie 6500 sztuk bydła w zakażonych gospodarstwach).
Pryszczyca: jakie są źródła zakażenia?
Źródłami zakażenia mogą być chore zwierzęta, ich ślina, mleko, mięso i przetwory, odpadki kuchenne, skóra, wełna, nasienie, zarodki, odchody. Ponadto zagrożenie mogą stanowić również pasza, woda, żłoby, podłogi, pastwiska, środki transportu czy ręce i odzież obsługi.
Jak rolnicy powinni chronić swoje gospodarstwa przed pryszczycą?
Jak przypomina ARiMR, rolnicy powinni chronić swoje gospodarstwo przed dostępem osób trzecich, obcych zwierząt i nie stosować pasz niewiadomego pochodzenia. Powinni też przestrzegać też zasad bioasekuracji i zawiadomić Inspekcję Weterynaryjną w przypadku wystąpienia objawów chorobowych, takich jak gorączka, nadmierne ślinienie, pęcherze i owrzodzenia w okolicach pyska i racic, a także nagłych padnięć.
Kamila Szałaj