W woj. pomorskim bandyci specjalnie pozawieszali na polu kukurydzy pułapki, by zniszczyć sieczkarnię. – Usłyszeliśmy huk i zobaczyliśmy noże sieczkarni lecące do przyczepy – opowiada rolnik, który wraz z kolegą kosił 18 ha pole. Lecące elementy mogły trafić mężczyznę.
