Do gospodarstwa agroturystycznego można przyciągnąć turystów jeziorem, plażą, kajakiem. Ale można im zaproponować spacer z kozą i wielbłądem po wsi albo wzięcie na ręce kury. Takie rzeczy tylko w Zwierzyńcu Starzyno prowadzonym przez Artura Bullmanna, który pamięta tradycyjną wieś i chce dla młodego pokolenia odrobinę jej wskrzesić. No, może trochę unowocześnionej dwoma włochatymi garbami.
