Rolnicy z Podlasia marzą o nowej oborze z robotami udojowymi. „Wszystko zależy od koniunktury”

Młody rolnik chce spełniać swoje marzenia i pracować w gospodarstwie rodziców

Damian Pikuliński jako absolwent technikum rolniczego w Ostrożanach, namawiany był oczywiście przez rodziców na podjęcie studiów. Nie dał się jednak skusić, bo jak nam powiedział, w życiu trzeba spełniać swoje marzenia. A właśnie praca w mlecznym gospodarstwie jest marzeniem przyszłego następcy.

Jeśli tylko są chęci studia ukończyć można zawsze i nie wykluczam, że kiedyś to się stanie, niemniej dziś czerpię przyjemność ze wspólnej z rodzicami pracy i staram się wykorzystywać wszystkie możliwości, by swoją wiedzę i umiejętności w zakresie hodowli bydła i produkcji mleka rozwijać – przyznał Damian Pikuliński, który pomimo młodego wieku ukończył już mnóstwo specjalistycznych kursów i nie zamierza na tym poprzestać.

Zdeklarowany następca to dla rodziców – rzecz jasna – powód do dumy i zadowolenia. I oczywiście motywacja, by kolejnemu pokoleniu przekazać jak najlepiej prosperujące gospodarstwo.

Państwo Pikulińcsy utrzymują stado krów mlecznych liczące 48 sztuk i drugie tyle młodzieży. Krowy utrzymywane są w oborze uwięziowej, która…

Więcej na ten temat

Podobne

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *