Protest rolników: 400 ciągników blokuje autostradę A4. „Cena jęczmienia niższa niż 10 lat temu”

Nawet 400 ciągników blokuje zjazd na autostradę A4

Około 300 – 400 rolników prowadzi akcję protestacyjną, blokując ruch drogowy w miejscowości Krzywa (dolnośląskie) przy zjeździe na A4. Liczba rolników jest szacunkowa i nie potrafią jej podać nawet organizatorzy protestu, gdyż ciągle do manifestujących dołączają nowi uczestnicy.

W tym miejscu utrudnienia i blokada mają trwać do godziny 15.00. Trudności w tym rejonie rozpoczęły się już nawet dwie godziny wcześniej, gdyż rolnicy dojeżdżali na protest od godzin porannych. Na pewno będą one też trwać o wiele dłużej, bo rolnicy po zakończeniu protestu będą drogą krajową 94 rozjeżdżać się do domów.

„Zawsze znajdzie się jakiś bat na rolnika”

Rolnicy są zdesperowani, wielu jest bardzo złych i nie chce nawet rozmawiać, bo jak mówią protestują nie tylko przeciwko aktualnej, bardzo złej sytuacji w rolnictwie, ale również dlatego, że od wielu lat nie ma w Polsce w ogóle polityki rolnej.

Kolejny powód akcji protestacyjnej to oczywiście Zielony Ład. Nawet nie jego zasady, ale sam fakt funkcjonowania.

 – Jesteśmy pozbawiani możliwości produkcji trzody, teraz bydła, owiec, chyba już wszystkiego – mówi Emilia Romaniak, z gminy Chojnów. – Niedługo nie będziemy mieli co jeść i będziemy chyba jedli plastiki. Przecież ceny produkcji począwszy od kosztów maszyn, przez nawozy, a na środkach ochrony roślin idą ciągle do góry, a ceny różnych płodów rolnych stoją w miejscu lub spadają. 

 – Sytuacja w rolnictwie jest tak fatalna, że trudno to opisać – mówi Przemysław Kuczak, rolnik także z gminy Chojnów. – Jeśli jedzie się do skupu ze swoimi produktami, to nie wiadomo jaką cenę się dostanie. Wielu innych rolników, ale ja też mieliśmy sytuację, że po oddaniu na przykład zboża skupujący jeszcze ją obniżał. Zawsze znajdzie się jakiś pretekst, zawsze znajdzie się jakiś bat na rolnika. Co miałem zrobić, musiałem sprzedać taniej. I tak jest ze wszystkim. A na dodatek jeszcze import z Ukrainy, po cenach dumpingowych zboża technicznego.

Rolnik o ugorowaniu: to jakby ludzie w mieście musieli 1 pokój w mieszkaniu przestać używać

Szymków Piotr, również lokalny rolnik także narzeka na wiele problemów, ale na plan pierwszy obecnie wskazuje kwestie związane z Zielonym Ładem: Jak to możliwe, że dobrą, urodzajną ziemię mam ugorować. Jak to możliwe, że muszę ją zostawić bezpańsko. To tak jak w mieście ludzie musieliby zostawić jeden pokój w mieszkaniu i przestać go użytkować.

Chłopi Razem

Rolnicy nie są na szczęście sami.

Wsparciem są dla nich m.in. działacze NSZZ Solidarności RI czy przedstawiciele Dolnośląskiej Izby Rolniczej. 

 – Jest bardzo wiele spraw, które musimy załatwić, niestety dotąd rolnicy i Izby nie były słuchane. Mamy tylko głos doradczy, możemy przedstawiać opinię – mówi Grzegorz Rudziak, z DIR. – Dlatego teraz domagamy się razem z rolnikami spełnienia listy postulatów, które powinny być spełnione, bo odejścia od pomysłu ograniczenia lub zakazywania chowu i hodowli zwierząt, rozdzieleni produkcji roślinnej i zwierzęcej w procesie szacowania strat, deklaracji utrzymania dopłat do paliwa rolniczego na poziomie 2 złotych, zmiany terminu możliwości stosowania nawozów azotowych od 1 lutego. Postulatów jest wiele, ale wszystkie to postulaty rolników, które im pozwolą normalnie opracować i produkować żywność, a nam jeść po prosu dobre i zdrowe jedzenie.

Cena jęczmienia niższa niż 10 lat temu

 – Uprawiam między innymi truskawki. Jest tak wiele różnych przepisów, certyfikatów, najróżniejszych papierów do wypełnienia, że zamiast zastanawiać się jak dobrze produkować zajmuje się papierologią. To też trzeba zmienić i ułatwić rolnikom normalne funkcjonowanie – zaznacza Mateusz Mastalerz z gminy Chojnów. I dodaje: Jeśli dodać do tego fatalne ceny to możemy mówić o tragicznej sytuacji. Ostatnio sprawdzałem ceny na jęczmień sprzed dziesięciu lat, wtedy to było 600 złotych, teraz 560.

AK, Fot. AK   

Więcej na ten temat

CZYM SĄ DOTACJE UNIJNE?

W ramach PROW 2014-2020 będzie realizowanych łącznie 15 działań pomocowych a środki pieniężne będą głównie skierowane do sektora rolnego. Sektor ten jest bardzo istotny z punktu widzenia zrównoważonego rozwoju obszarów wiejskich i wymaga większego i odpowiednio ukształtowanego wsparcia.

Głównym celem pomocy finansowej w ramach przewidzianych instrumentów będzie rozwój gospodarstw rolnych (Modernizacja gospodarstw rolnych, Restrukturyzacja małych gospodarstw rolnych, Premie dla młodych rolników, Płatności dla rolników przekazujących małe gospodarstwa rolne). Premie dla młodych rolników, które zostały przewidziane w nowym PROW mają głownie na celu ułatwienie młodym osobom rozpoczęcie samodzielnego prowadzenia działalności rolniczej w przejmowanych przez nich gospodarstwach rolnych. Najważniejszymi założeniami dla młodych rolników chcących skorzystać z dodatkowej pomocy są: nie ukończenie 40 roku życia, posiadanie odpowiednich kwalifikacji zawodowych, lub zobowiązanie się do ich zdobycia w przeciągu 3 lat od otrzymania decyzji o pomocy, bycie posiadaczem minimum 1ha użytków rolnych przed dniem złożenia wniosku o przyznanie pomocy dla młodego rolnika.

Wszystkie szczegóły dotyczące warunków jakie musi spełnić rolnik by ubiegać się o wsparcie w ramach PROW na lata 2014 – 2020 mogą odnaleźć państwo na stronach AMIRR oraz Ministerstwa Rolnictwa.

CO DAJĄ DOTACJE ?

Obecny PROW jest podobny do znanego już z lat 2007- 2013, jednak została zmieniona jego konstrukcja. W aktualnej formie występuje mniej tzw. działań i pojawiła się możliwość jednoczesnego skorzystania z różnych „poddziałań”. Łącznie zostało stworzone 25 form wsparcia, w tym kontynuacja pomocy z lat poprzednich.  Warto zwrócić uwagę na zmodyfikowane wsparcie z bardzo popularnego działania „Modernizacja gospodarstw rolnych”. Obecnie wartość pomocy będzie uwarunkowana od rodzaju przewidzianych inwestycji. Na największe wsparcie mogą liczyć rolnicy stawiający na rozwój produkcji prosiąt (maksymalnie aż do 900 tys. zł). Na pozostałe inwestycje związane z produkcją zwierzęcą wsparcie wyniesie do 500 tys. zł. Wszystkie pozostałe przedsięwzięcia a także zakupy w gospodarstwie będą mogły otrzymać dofinansowanie w wysokości do 200 tys. zł.

Niezmiennie na mocne wsparcie będą mogli liczyć młodzi rolnicy, którzy oprócz większych dopłat bezpośrednich, mogą spodziewać się „premii” na start wynoszącej 100 tys. zł. Różnica w porównaniu do poprzednich programów polega na tym, że obecnie wypłata nastąpi  w dwóch etapach: pierwszy – 80 proc. Drugi po zrealizowaniu inwestycji i udokumentowaniu wydatków – 20 proc.

Całkowicie nowym rozwiązaniem ujętym w PROW 2014-2020 będzie premia udzielana na restrukturyzację małych gospodarstw. Gospodarstwa takie będą mogły ubiegać się o 60 tys. zł na inwestycje w poprawę swojej dochodowości. W momencie kiedy rentowność zostanie zwiększona będą mogły korzystać z innych form wsparcia z PROW. Natomiast jeżeli właściciel małego gospodarstwa zdecyduje się na jego sprzedanie, wówczas będzie mu przysługiwać rekompensata w wysokości 120 proc. dopłat, które otrzymywałby do 2020 r.

KTO MOŻE UZYSKAĆ DOPŁATĘ ?

Dla wszystkich.

O dotację unijną może się starać każdy rolnik. Wnioski w ramach tego programu można składać od pierwszej połowy 2016 roku. Większość programów nie jest uzależniona od wykształcenia i wieku osoby wnioskującej, nie mniej jednak szczególnie premiowane są pewne określone działania rolnicze mające na celu ogólnokrajową zmianę koniunktury w danym sektorze gospodarki rolnej.

Pieniądze dla hodowców.

W nowych programach dotacji unijnych szczególną uwagę skupiono na producentach prosiąt, mleka oraz bydła. To właśnie oni mogą teraz liczyć na większe dotacje, niż pozostałe gałęzie rolnictwa.

Promocja młodzieży.

W programie PROW 2014-2020 kontynuowane jest dofinansowanie młodych rolników z tytułu „Premia dla młodego rolnika”. Ta dotacja przeznaczona jest dla młodych osób, które w momencie składania wniosku lub poprzedzających ten dzień 12 miesiącach przejęły gospodarstwo i rozpoczęły działalność rolniczą.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *