Pod koniec lutego na jednym z pól w Giżynie nieopodal Kalisza Pomorskiego w płomieniach stanął opryskiwacz samojezdny. Maszyny rolniczej nie udało się uratować – ogień doszczętnie ją strawił. Został tylko szkielet. Rolnik w ten sposób stracił maszynę wartą kilkaset tysięcy złotych.
