Nietypowa hala udojowa z jednym rzędem stanowisk idealnie sprawdziła się na wąskiej działce

Z artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego hodowcy zdecydowali się na halę udojową z pojedynczym rzędem stanowisk?
  • Czy rolnicy drugi raz wybraliby halę udojową bok w bok?
  • Co gwarantuje zdrowe i mocne racice u krów?
  • Jak żywione są krowy w gospodarstwie rolników?

Pojedyncza hala udojowa pozwoliła zachować plac manewrowy przed oborą

Nie chcieliśmy za bardzo wchodzić z halą udojową w podwórko, tym bardziej, że niemal codziennie manewrujemy ciężarówką. Szeroki plac manewrowy to podstawa przy prowadzeniu towarowego gospodarstwa, co ma również znaczenie przy odbiorze mleka przez cysternę – podkreślił Michał Kubajewski.

Hodowcy mają własny ciągnik siodłowy, a do niego beczkę do wywozu gnojowicy o pojemności 30 tys. litrów, dzięki temu znacznie ograniczają ilość przejazdów, co przydaje się zwłaszcza w kontekście 30 ha pól oddalonych o 23 km od gospodarstwa.

Główna obora zasiedlona w 2013 roku
FOTO: Andrzej Rutkowski

Beczka asenizacyjna podpinana pod traktor ma 12 tys. l pojemności, zatem, aby wywieźć tę samą ilość gnojowicy jednym kursem ciężarówki przypada 2,5 kursu traktorem. W ten sposób oszczędzamy czas i paliwo. Kiedy jeszcze nie mieliśmy ciężarówki, wywożąc gnojowicę traktorem robiłem nawet 350 km dziennie, oczywiście jedząc śniadanie i obiad w kabinie ciągnika – wyjaśnił Michał Kubajewski.

Więcej na ten temat

Podobne

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *