Rolnicy w sondzie TPR podkreślają, że brak opadów w kwietniu zupełnie zahamował wzrost traw. Deszcze z początku maja poprawiły nieco sytuację, ale pierwszy pokos będzie opóźniony. Zwracają też uwagę, że choć sytuacja w mleczarniach nie jest zła, to przy spadających cena żywca wołowego, produkcja bydła mięsnego przestaje się opłacać.
