Mając 34 krowy można spokojnie żyć

W zgodzie z naturą i własnym sposobem na życie – tak z pewnością jednym zdaniem można określić sposób, w jaki swoje rodzinne, mleczne gospodarstwo prowadzą Aneta i Piotr Tauzowie. Hodowcy nie mają presji na nieustanne zwiększanie pogłowia, wydajności stada czy realizowanie nowych, kosztownych inwestycji. Przez lata samodzielnego gospodarowania dopracowali się poziomu produkcji mleka, który całkowicie ich satysfakcjonuje, a zamiast „wyścigu” do zwiększania dochodów bardziej cenią sobie rodzinne życie, możliwość krótkich rekreacyjnych wyjazdów i finansową stabilność.

Więcej na ten temat

Podobne

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *