W rowie melioracyjnym biegnącym na granicy działki mojej i sąsiada rośnie stare drzewo. Gałęzie i liście opadające z niego zakłócają drożność rowu i doprowadzają do wylewania się wody, która w tym roku podchodzi nam pod same zabudowania. Wystąpiłem do urzędu gminy o zgodę na wycięcie drzewa. Otrzymałem odmowę, ponieważ okazało się, że to pomnik przyrody. Czy takiego drzewa rzeczywiście nie można usunąć nawet wtedy, gdy szkodliwie wpływa na otoczenie?
