Mówią, że wygrali milion. I bynajmniej nie w totolotka, ale dlatego, że dosłownie w ostatniej chwili zdążyli przed drastycznymi podwyżkami cen materiałów budowlanych i wybudowali nową oborę. Piszemy tu o Wiesławie i Krzysztofie Skrzypkach, którzy zmotywowani m.in. posiadaniem następców całkowicie zmienili oblicze swojego mlecznego gospodarstwa.
