Rolnicy są rozczarowani propozycjami skupu zbóż z tegorocznych żniw, które złożył im minister rolnictwa Henryk Kowalczyk. Ich zdaniem kształt pomocy jest nieadekwatny do potrzeb. Obawiają się też, że dalszy napływ ukraińskiego zboża doprowadzi do upadku części gospodarstw.
