– Straciliśmy niemal wszystko, na co pracowaliśmy całe życie – mówi Mariusz, rolnik z Kamieńczyka, który razem z bratową w pożarze gospodarstwa stracili majątek. Płomienie pochłonęły zwierzęta, ciągnik i inne maszyny rolnicze. Rolnicy mają na utrzymaniu 7 dzieci i potrzebują teraz wszelkiej pomocy.
