Od kiedy profesjonalnie zajęli się hodowlą bydła i produkcją mleka, niezmiennie preferują jeden system żywienia – oparty na pastwisku. Jest to także jeden z elementów dobrostanu, który w gospodarstwie Renaty i Romana Tyborów – bo o nich piszemy – ma charakter szczególny, a to ze względu na dbałość hodowców o zapewnienie zwierzętom jak najbardziej naturalnych warunków utrzymania.
