Młody hodowca, jakim jest Andreas Springer uważa, że w małym stadzie takim jak jego, utrzymywanym w oborze uwięziowej, nie ma sensu śrubowanie wydajności laktacyjnej, a raczej trzeba skupić się na zdrowotności i na tym, aby każda krowa jak najdłużej została w oborze i produkowała mleko.
