Tu bydło jest dosłownie w każdym pomieszczeniu gospodarstwa. A jest go niemało, bo aż 120 sztuk, w tym 56 krów dojnych. Nowa obora wydaje się zatem inwestycją pierwszej potrzeby, ale o niej zdecyduje już następca Anety i Sławomira Falkiewiczów (bo o nich piszemy), którym jest syn Kamil.
