Wyceniony na 1 tysiąc złotych cielak został skradziony z terenu jednej posesji we wsi Obrąb (woj. mazowieckie). Zwierzę długo nie pozostało u złodzieja – już po kilku dniach od kradzieży wróciło do prawowitego właściciela. Złodziejem krowy… oraz prosiaków okazała się kobieta.
